17 września 1939 roku Polska, stawiająca od kilkunastu dni heroiczny opór niemieckiej agresji, została zaatakowana od wschodu przez Armię Czerwoną. Wrogowie naszej Ojczyzny – hitlerowskie Niemcy i komunistyczny Związek Sowiecki – działając ze sobą w zmowie, dokonali IV rozbioru Polski. To jedna z najtragiczniejszych dat w naszej historii.
Mimo bohaterstwa polskich żołnierzy walczących na wszystkich frontach II wojny światowej i ogromnego wkładu Polaków w pokonanie niemieckiej III Rzeszy niedawny jej rosyjski sojusznik nie pozwolił nam w pełni cieszyć się zwycięstwem – nasza Ojczyzna znalazła się na pół wieku pod nową okupacją, spod której uwolniliśmy się dopiero dzięki „Solidarności” i rozpadowi Związku Sowieckiego.
Dzisiaj rosyjski imperializm znowu odsłania swoje prawdziwe oblicze. Dlatego tak ważna jest pamięć o wydarzeniach sprzed 87 lat i ich późniejszych konsekwencjach oraz wcielanie w życie wniosków z tamtych dramatycznych doświadczeń.
Sytuacja geopolityczna wymaga od nas wszystkich, a zwłaszcza od rządu, którego trzeba pilnować, bo tworzą go ludzie spod znaku resetu z Rosją, podejmowania z pełną i szczerą determinacją wszelkich możliwych działań, by polskie Siły Zbrojne miały realną zdolność odstraszania potencjalnego agresora. Wymaga także odpowiedzialnego umacniania gwarancji bezpieczeństwa w ramach Paktu Północnoatlantyckiego.
Naród Polski nigdy nie poddał się zniewoleniu, a całe nasze dzieje potwierdzają, że „Walka o wolność, gdy się raz zaczyna | Z ojca krwią spada dziedzictwem na syna”. Tym, którzy zagrażają dzisiaj naszemu bezpieczeńtwu warto zadedykować także słowa z wiersza Zbigniewa Herberta pt. „17 IX”: „Moja bezbronna Ojczyzna przyjmie cię najeźdźco i da ci sążeń ziemi pod wierzbą”, z tą jednak korektą, że tym razem nie może być Ona i nie będzie bezbronna.
Niech żyje niepodległa, suwerenna i bezpieczna Polska, Najjaśniejsza Rzeczpospolita!