Ostatnio posłowie Koalicji Obywatelskiej i Wojewoda Podlaski ogłosili swój rzekomy sukces, że „zabytkowy dworzec kolejowy w Augustowie za 2 lata odzyska blask i pełnię funkcjonalności” oraz pochwalili się, że „to dzięki wielkiemu projektowi rządu Donalda Tuska #NaszaKolej jesteśmy świadkami niespotykanego dotąd rozwoju polskich kolei”.

W tym kontekście trzeba powiedzieć kilka słów prawdy. Dworzec kolejowy w Augustowie w 2013 roku został sprzedany prywatnemu nabywcy. Rząd Prawa i Sprawiedliwości w 2016 roku rozpoczął program inwestycji dworcowych dotyczący ok. 200 dworców kolejowych w skali całego Kraju. Dworca PKP w Augustowie nie było na tej liście, bo w tym czasie pozostawał on w prywatnych rękach. W 2018 roku samorząd Miasta Augustów odkupił obiekt, a w 2023 roku przekazał go ponownie spółce PKP S.A.

Obecnie dworzec kolejowy w Augustowie znajduje się na liście programu „Dworce przyjazne pasażerom”, ale jego modernizacja wciąż jest oddalana w czasie.

W styczniu 2025 roku wspólnie z posłem Dariuszem Piontkowskim wystosowaliśmy zapytanie do Ministra Infrastruktury o plany i harmonogram remontu tego dworca. Z odpowiedzi, którą otrzymaliśmy w maju br. wynikało, że umowa z wykonawcą zostanie zawarta do końca III kwartału 2025 roku, a prace remontowe zostaną zakończone przed końcem 2027 roku. Ponieważ III kwartał tego roku już minął, a nic się w tej sprawie pozytywnego dotąd nie zdarzyło, pod koniec października ponownie zapytaliśmy Ministra Infrastruktury o tę sprawę. Z odpowiedzi Ministra Infrastruktury z 18 listopada wynika, że umowa z wykonawcą ma zostać zawarta do końca III kwartału, lecz już 2026 roku. Mamy więc znowu kolejny rok opóźnienia. Mimo to Minister Infrastruktury deklaruje, że wyremontowany dworzec zostanie przekazany do użytku pasażerom do końca 2027 roku. To właśnie ogłosili niedawno politycy Koalicji Obywatelskiej.

Niezależnie od wszystkiego trzymamy za słowo, choć to wszystko jest bardzo spóźnione. Będziemy pilnować dotrzymania chociaż tych terminów. Oczekujemy konkretnych efektów, a nie nieustannych deklaracji i niespełnianych obietnic.